piątek, 29 marca 2013

Poczucie czasu...

Witam !

Tak sobie weszłam od niechcenia zobaczyć bloga, a także dodać posta dzisiejszego...
I zaskoczyła mnie ilość wejść ! Aż 1,027 ! 
Wiem, pewnie myślicie, że to wcale nie tak dużo. Jednak dla mnie to wielki sukces ;)
Dziękuję wam za to, że jednak czytacie to co napiszę, choć wiem, że zapewne jest to dla was męczarnia.

Czasem, a nawet można powiedzieć często, tracę poczucie czasu... Poczucie rzeczywistości...

"Zagubieni w czasie"
Jak łatwo nam zatracić się
w błahostkach.
Stracić poczucie rzeczywistości.
Zagubić się w czasie.
W pewnym momencie, 
życie zatrzymuje się
jak zegar z kukułką, który 
nie został nakręcony.
Zostajemy w inne epoce,
czekając, aż ktoś sobie o 
nas przypomni.
A gdy ta chwila nadchodzi,
trudno nam pozbyć się uczucia
zagubienia, które otacza nas
swym ramieniem.
To ramię mocno trzyma nas
w starych dziejach.
Czas mija,
a silny uścisk się nie zwalnia...

Jakoś tak nagle mi wpadł pomysł na ten wiersz... Tak znikąd... Możliwe, że sama czuję się...

Zagubiona w czasie...

Do przeczytania :
Werka

piątek, 22 marca 2013

Wiara w siebie?

Witam.

Czy mieliście kiedyś chwilę zwątpienia we własne "ja"?
Ja mam je często... A tym bardziej po konkursie... Zwątpiłam czy umiem pisać...

Ale będę zawzięcie czepiać się słów przyjaciół ;)

"Wiara w siebie"
Po raz kolejny słyszysz słowa:

"Nie poddawaj się.
Następnym razem się uda."
Jednak wszystko ukazuje się inaczej,
a ty zapierasz się w sobie
i trwasz w przekonaniu,
iż do niczego się nie nadajesz.
Jednak próbujesz dalej.
Nie ulegasz samemu sobie.
Ponieważ zawsze po burzy,
musi wyjść słońce.
Wbrew swej naturze,
starasz się uwierzyć w siebie.
Pokazać, że stać Cię na więcej.
Więc zaciśnij dłoń w pięść,
przełknij złe myśli.
Odepchnij niewiarę we własne "ja".
Uwierz w siebie.
Ponieważ przez życie,
Warto iść krętą ścieżką
prób i błędów,
niż prostą dróżką udeptaną przez innych,
na której łatwo się potknąć,
i stracić całkowicie
wszystko co się zdobyło.

Najbardziej dołujący jest fakt, ze pisze wiersze, które powinny was motywować. Jednak sama się do nich nie stosuję.
Jestem pesymistką, która nie wierzy w siebie. Ale staram się tego po sobie nie dawać znać. Więc pozostaje mi jedno do powiedzenia...

Do przeczytania:
Werka