piątek, 15 lutego 2013

Bo wszystko jest piękne...

Witam!

A więc tak. Skoro wczoraj były walentynki... To dodam jakieś miłosne coś...

Sny o miłości są najpiękniejsze...

"Piękny sen"

Siedzę na łące w wysokiej trawie,
słyszę wołąnie z daleka.
Oglądam się za siebie,
a ty uśmiechasz się oparty o drzewo,
odwzajemniam uśmiech.
Wstaję i strzepuje trawę z zielonej sukienki.
Powoli podchodzisz i z wahaniem
przyciągasz mnie do siebie.
"Pocałuj mnie" szepczę.
Pochylasz się i nasze wargi
łączą się.
Stajemy się jednością.
Całujemy się gorąco i namiętnie,

gdy nagle...
Ktoś cię woła.
"Muszę iść" mówisz muskając me usta.

Ktoś mną potrząsa i wiem

że to był tylko sen,
który nigdy się nie spełni...

Taki walentynkowy, choć zakończenie troszeczkę psuje nastrój, jednak wiersz i tak pozostaje snem...


Snem o miłości...

Do przecytania:
Werka

sobota, 2 lutego 2013

Zmiany... Na lepsze?

Witam !

Przez jakiś czas, nie miałam co pisać... Zastanawiam się nad zawieszeniem bloga, ponieważ posty pojawiają się tu naprawdę epizodycznie ;(
Jednak mam wrażenie, że może komuś podoba się moja poezja... Choć jest kilka niemiłych opinii...

Czy planowaliście kiedyś jakieś zmiany w życiu?
Ale zabrakło wam pewności siebie?
Zmiany... Koniecznie na lepsze.

"Metamorfoza"
Mała róża w dużym ogrodzie
niknie pośród morza innych.
Lecz pewnego dnia mówi sobie:
"Dosyć tego. Nie chcę zniknąć
pośród tłumu.
Chcę zabłysnąć, przyćmić inne.
Chcę być piękna."
I tak różyczka schowała swój skromny kwiat,
znikając na krótki czas.
Lecz, gdy powróciła, nie była już 
tą samą różyczką z nieśmiałym kwiatem.
Teraz była piękną różą, która
lśniła w promieniach słońca.
Którą zachwycał się każdy przechodzeń.
Której zmiana wyglądu dodała pewności.
Inne kwiaty pytały:
"Różo, jak stałaś się taka piękna?"
Na co odpowiadała:
"W każdym z nas
tkwi ukryte piękno.
Wystarczy tylko uwierzyć w siebie
i je odnaleźć.
Gdzieś schowane w głębi..."

Więc pozwólmy sobie na odrobinę pewności siebie, by wydobyć piękno.
Piękno które jest gdzieś w nas ukryte...

Do przeczytania:
Werka