piątek, 15 lutego 2013

Bo wszystko jest piękne...

Witam!

A więc tak. Skoro wczoraj były walentynki... To dodam jakieś miłosne coś...

Sny o miłości są najpiękniejsze...

"Piękny sen"

Siedzę na łące w wysokiej trawie,
słyszę wołąnie z daleka.
Oglądam się za siebie,
a ty uśmiechasz się oparty o drzewo,
odwzajemniam uśmiech.
Wstaję i strzepuje trawę z zielonej sukienki.
Powoli podchodzisz i z wahaniem
przyciągasz mnie do siebie.
"Pocałuj mnie" szepczę.
Pochylasz się i nasze wargi
łączą się.
Stajemy się jednością.
Całujemy się gorąco i namiętnie,

gdy nagle...
Ktoś cię woła.
"Muszę iść" mówisz muskając me usta.

Ktoś mną potrząsa i wiem

że to był tylko sen,
który nigdy się nie spełni...

Taki walentynkowy, choć zakończenie troszeczkę psuje nastrój, jednak wiersz i tak pozostaje snem...


Snem o miłości...

Do przecytania:
Werka

2 komentarze: