sobota, 20 października 2012

Trochę mnie nie było...

Witajcie!

Przepraszam za nieobecność, ale niestety nie miałam czasu...
Ale, jednak znalazłam chwilkę, dla moich czytelników ;D

Czy wy także macie tak, że ważniejsze jest dla was szczęście innych osób?
Nie ważne czy przyjaciół, wrogów, czy znajomych lub nieznajomych...
Ja niestety tak mam...
Większosć powie, że to zaleta, że nie jestem egoistką...
Jednakże, dla mnie jest to przekleństwo...
Na zawsze pozostanę samotna...

"Samotna w Ciemoności"
Samotna w ciemności.

Siedzi w kącie,
przynajmniej tak jej się wydaje...
Ponieważ Ciemność ją otacza.
Lecz tak naprawdę, 
siedzi sama na środku.
Cicho łka,
wstrząśnięta twoim postępowaniem...
Pragniesz do niej podejść,
przeprosić za krzywdy,
po prostu przytulić.

Lecz Ciemnośc cię odpycha.
Nie zdajesz sobie sprawy z tego,
że to ty pchnąłeś ją w Ciemność.
Wołasz ją, 
a ona gwałtownie pokazuje ci
środkowy palec.
Poddajesz się i odchodzisz,
pozostawiając ją na zawsze

Samotną w Ciemności...


Ten wiersz wymagał ode mnie wielu emocji i przeżyć tłumionych w sobie...

W końcu wybuchnęłam i wylałam wszystko na kartkę w postaci owego wiersza...
Nie chcę was prosić, ani zmuszać, ale napiszcie czasem jakiś komentarz do moich wierszy...
Np: Jak wam się podobają, czy mam dalej pisać, a może że mam zdjąć lub dalej prowadzić bloga?
To dla was go prowadzę, choć wiem, że mało kto wchodzi...

Do przeczytania:
Werka

4 komentarze:

  1. Mam bardzo dużo wspomnień z tym wierszem, Weroniko xd Jest świetny .. jeden z moich ulubionych ♥
    i nie usuwaj bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne...KOCHAM TĄ TWOJĄ POEZJĘ *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lecz Ciemność cię odpycha <3<3

    OdpowiedzUsuń
  4. *.* Nie znałam cię od tej strony Weronikoo xD

    OdpowiedzUsuń