Witam ! :D
No troszkę nie pisałam, bo w wierszach także był zastój mimo, że mam ich sporo, czekałam na ten jeden, jedyny...
Na taki wyjątkowy...
Olśnienia doznałam kilka dni temu...
Bo magia istnieje naprawdę...
"Magiczny czar"
Delikatnie wkracza w twe życie.
Tak łagodnie,
że aż nie zwracasz uwagi.
Znajdujesz w niej oparcie.
Pocieszenie w trudnych chwilach.
Zrozumienie w problemach.
Po prostu szczęście.
Zawsze jest obok,
nawet jeżeli jest daleko.
Ponieważ jakaś magiczne oc.
Magiczny czar,
sprawia, iż nie możesz bez niej żyć.
Z czasem więzy się zacieśniają,
a wtedy bez niej,
nie potrafisz wziąć oddechu.
Tęsknisz za nią gdy odchodzi,
pomimo, że wiesz,
iż ona zawsze wróci.
Codziennie ją spotykasz,
a wtedy jesteś szczęśliwy.
I starasz się,
by Magiczny Czar,
nigdy nie prysł...
To jest mój najdłuższy dotychczas wiersz...
Bo każdy zasługuje na taki Magiczny czar...
A jak wy zinterpretowaliście ten wiersz?
O jaki uczuciu jest tu mowa?
Napiszcie w komentarzach.
Do przeczytania:
Werka
Trudne do zinterpretowania .. ale wiersz przepiękny ♥
OdpowiedzUsuń