niedziela, 30 grudnia 2012

Gdy pociąg odjedzie...

Witajcie!

Jeździliście kiedyś pociągiem?
Gdziekolwiek, dokądkolwiek...

"Pociąg Życia"

Lokomotywa wyrusza ze stacji,
w dniu naszych narodzin.
Symbolizuje nasze życie.
Na początku nie radzi sobie na zakrętach,
balansuje na ich krawędzi,
a one są ustawione jeden za drugim.
Z czasem do lokomotywy życia
dołączają wagony doświadczenia,
niosąc wzloty i upadki,
zwycięstwa i porażki.
lokomotywa zwalnia, przez ciężkie wagony.
Psuje się od czasu do czasu.
W końcu wagony są dla niej za ciężkie.
Znikają powoli, stopniowo.
Jak nasza pamięć.
Lokomotywa w końcu,
dojeżdża do stacji.
Czeka by rozpocząć nowy kurs.
Wraz z nowym życiem...


Więc, tak naprawdę, nasze życie przeminie, by stać się nowym.
Więc korzystajmy z niego, jak tylko się da. 
Nim nasz pociąg ostanie na ostatniej ze swoich stacji...

Do przeczytania :
Werka

niedziela, 16 grudnia 2012

Trudne listy...

Witajcie!

Jakoś tak mnie wzięło na listy...
Dlatego...

"List do ciebie"

Piszę do ciebie
kolejny list.
Lecz nie oczekuję odpowiedzi.
Bo w końcu,
dlaczego ktoś taki jak ty,
miałby zainteresować się
tak mizerną i nic nieznaczącą
istotą we wszechświecie?
A jednak odpisałeś.
I dwóch zdań,
kazałeś nauczyć mi się na pamięć.
"Życie jest jak bańka mydlana,
w każdej chwili może pęknąć.
Więc ciesz się z każdej chwili
i korzystaj z życia, które
w każdym momencie może się
skończyć."
Jak poprosiłeś, tak też zrobiłam.
I wiele mnie to nauczyło.
I choć stawiasz mi za zadanie,
radość pomimo smutku.
Uśmiech pomimo łez.
Wykonuję je,
ponieważ nawet nie zdajesz sobie sprawy
z tego jak ważny dla mnie jesteś.


Do kogo kieruję ten wiersz?
Pewnie i tak go nie czyta.
Bo nie może.

Bo jest prawdopodobieństwo, że nie istnieje.
Jednak, ja w niego wierzę...
Pomimo, że tego nie okazuję.
Bo jak sam mi napisał.
"Wiara nie polega na okazywaniu tego światu.
Tylko na własnej świadomości z niej."

Do przeczytania :
Werka

niedziela, 9 grudnia 2012

Całkowicie załamana...

Witajcie!

Dziś nie będzie wstępu, ani niczego.
Po prostu niech wiersz przemówi sam za siebie, za mnie i za moje samopoczucie...


P.S Mam taki zastój w wenie, że ... Ahhh...

"Ból Miłości"
Ból wewnątrz mnie,

wciąż płonie żywym ogniem.
Stare rany,
wciąż otwierają się na nowo,
podsycając ból.
Ból, który nie chce odejść.
Ból, który rozrywa mnie od środka.
Ból, który podsycany jest,
każdą myślą o tobie.
Lecz, choć staram się ugasić pożar bólu,
myśli o tobie wracają,
podsycając gorący płomień.
Staram się o tobi nie myśleć,
lecz rzeczy, ludzie, muzyka...
To wszystko mi o tobie przypomina.
Najgorszy ból sprawia mi,
ujrzeć cię, z wiedzą,
że nie mogę wyznać co czuję.
Za każdym razem,gdy cię widzę,
powstrzymuję się od krzyku.
Krzyku rozpaczy.
RRozpaczy, która powoli ogarnia,
mój umysł i ciało.
Która woła o ciebie,
O twoją bliskość, o towją uwagę.
Na które nie mam co liczyć.
Więc tylko mocniej zaciskam zęby,
odgarniam włosy,
przełykam łzy,
aby ruszyć przed siebie.
Z przekonaniem, że miłości
nie wolno ufać.


Ten wiersz, nigdy nie miał wyjść na światło dzienne...
Więc pozostaje się pożegnać. A więc:


Do przeczytania:
Werka

sobota, 1 grudnia 2012

Porównania i domysły.

Witam!

Dzisiejszy dzień mnie dobił.
Mój talent jest delikatny i trzeba go pielęgnować, wiem.
Lecz musi być także doceniany... A dziś stała się tego zupełna odwrotność...

Ten wiersz może byc ostatnim. I trzeba w nim odszukać symbolikę...

"Zimowy ogród"

Samotna róża,
w zimowym ogrodzie,
kwitnie, powoli rozkładając płatki.
Ludzie zachwycają się jej pięknem.
Okryci od stóp do głów.
Nie pomyślą nawet o wychodowaniu
własnej róży.
Właściciel troskliwie się nią opiekuje.
Ludzie wciąż się nią zachwycają.
Aż w końcu zostaje zapomniana,
ponieważ w ogrodzie pojawiają się
nowe róże, które przyćmiewają jej
blask swoim.
Róża zaczyna niknąć w tłumie.
Właściciel stara się uratować,
swój własny, indywidualny, słądko pachnący,
piękny kwiat.
Lecz pomimo starań ogrodnika,
róża i tak powoli więdnie.
Aż w końcu przyćmiona róza,
zwiędła, z nadzieją, że może

zwrócą na nią uwagę.


Więc, czym, lub kim jest róża?
Jaka interpretacja was dręczy?
Możecie napisać, z chęcią odpowiem.


Do przeczytania:
Werka