niedziela, 16 grudnia 2012

Trudne listy...

Witajcie!

Jakoś tak mnie wzięło na listy...
Dlatego...

"List do ciebie"

Piszę do ciebie
kolejny list.
Lecz nie oczekuję odpowiedzi.
Bo w końcu,
dlaczego ktoś taki jak ty,
miałby zainteresować się
tak mizerną i nic nieznaczącą
istotą we wszechświecie?
A jednak odpisałeś.
I dwóch zdań,
kazałeś nauczyć mi się na pamięć.
"Życie jest jak bańka mydlana,
w każdej chwili może pęknąć.
Więc ciesz się z każdej chwili
i korzystaj z życia, które
w każdym momencie może się
skończyć."
Jak poprosiłeś, tak też zrobiłam.
I wiele mnie to nauczyło.
I choć stawiasz mi za zadanie,
radość pomimo smutku.
Uśmiech pomimo łez.
Wykonuję je,
ponieważ nawet nie zdajesz sobie sprawy
z tego jak ważny dla mnie jesteś.


Do kogo kieruję ten wiersz?
Pewnie i tak go nie czyta.
Bo nie może.

Bo jest prawdopodobieństwo, że nie istnieje.
Jednak, ja w niego wierzę...
Pomimo, że tego nie okazuję.
Bo jak sam mi napisał.
"Wiara nie polega na okazywaniu tego światu.
Tylko na własnej świadomości z niej."

Do przeczytania :
Werka

5 komentarzy:

  1. O co chodzi z tym 'do przeczytania'? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ, raczej nie do zobaczenia, ponieważ to nie vlog. Nie do usłyszenia, ponieważ to nie audiolog.
      Więc do przeczytania, ponieważ ja piszę, a wy nie musicie, jednak czytacie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo mi sie podoba ale napisz ten wierszyk o helence co mi go przez telefon dyktowałas <3333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja go nie pamiętam, bo go na szybko wymyślałam ;_;

      Usuń